Dzisiejsza data:

Konrad Celtes (Celtis)

Konrad Pickel

(1 lutego 1459 Wipfeld koło Würzburga, Frankonia – 4 lutego 1508 Wiedeń)

niemiecki humanista, poeta, wydawca 

rodzina

syn Jana, chłopa z Frankonii, właściciela winnicy

biogram

           Pierwszych lekcji udzielał mu brat, który był duchownym. Studia rozpoczął na uniwersytecie w Kolonii, po otrzymaniu tytułu bakałarza studiował język grecki i hebrajski w Heidelbergu, pod kierunkiem Rudolfa Agricoli i opieką biskupa Jana z Dalbergu.

           Odbył szereg podróży do Erfurtu, Rostocka i Lipska, w trakcie których dawał wykłady z filozofii Platona, retoryki Cycerona i poetyki Arystotelesa. Na bazie tych doświadczeń wydał swoje pierwsze dzieło Ars versificandi et CarminumOdbył podróż do Italii, gdzie zapoznał się z Akademią Rzymską Pomponiusza Letusa oraz florencką Akademią Platońską Marsilia Ficina. Stał się zwolennikiem filozofii neoplatońskiej, a kontakty z tymi akademiami stały się inspiracją do zakładania podobnych sodalicji w miastach, które odwiedzał.
           Po otrzymaniu z rąk cesarza Fryderyka III lauru poetyckiego odbył podróż z wykładami po całym cesarstwie. Trafił też do Krakowa. Na tutejszym uniwersytecie studiował matematykę i astronomię u Wojciecha Brudzewskiego oraz nauki przyrodnicze.
Nie został dopuszczony do wykładów, prowadził dla żaków pozauniwersyteckie wykłady z retoryki i poetyki w Bursie Węgierskiej i Niemieckiej.

           W Krakowie utrzymywał bliskie kontakty z Kallimachem, Brudzewskim, Korwinem, Janem Ursinusem, założył też pierwsze w Europie środkowej nieformalne stowarzyszenie literackie, nazwane nadwiślańskim czy ściślej wiślańskim pod nazwą Sodalitas Litteraria Vistulana. Podobne stowarzyszenia założył później w Niemczech, na Węgrzech i w Austrii.

           W jego twórczości zawarte są reminiscencje z pobytu w Polsce, między innymi w wydanym zbiorze elegii Quattuor libri Amorum (I księgę poświęcił mieszczance Hasilinie – Halszce, wspomniał tu również swe podróże po Polsce, saliny wielickie, Wisłę i polowanie na żubra). Pisał też epigramaty (Fünf Bücher Epigramme), między innymi o Sarmatach, o Krakowie i Akademii Krakowskiej, oraz ody (Libri odarum quattor), w tym Do Filipa Kallimacha.

           Personalia Hasiliny trudno zidentyfikować, ale ponieważ w elegiach sławił piękność, cnotę i ród ukochanej, w odach wyrażał się o tym z pewną rezerwą, a w epigramatach czynił z niej kurtyzanę napisała do niego list z wyrzutami:

           Hasilina z Rzytonicza a na Kepsstaynie Doktorowi Celtesowi, poecie, niegdyś przyjacielowi memu itd. Jest przysłowie, że młode szczenięta biją, aby większym z tego nauka była. Nie wiem komu już wierzyć należy, ponieważ ci, którzy są przewodnikami, doktorami, magistrami i nauczycielami innych. i uczą ich czci i przyzwoitości, oraz przechowywania wdzięczności względem tych, od których otrzymali dobrodziejstwa, sami tego wypełniać zaniedbują. Jakoż i ty, panie doktorze, jesteś jednym z takowych, a wiesz sam dobrze, że jest ohydnem, kiedy kto kogo czegoś uczy a sam to wykonywać zaniedbuje. A przeto zważ na to, co teraz piszę, czyś dobrze wedle mnie uczynił, bądź sam sędzią. Gdyś bowiem w Krakowie był, wyświadczałam ci dobrodziejstwa i przyjaźń wedle mej możności, jako ci zapewne tajnem nie jest.

           Donoszę ci, że niedawno przybył pewien Polak Magister z Wiednia do Krakowa, który się także mieni poetą. Gość ten przebywał u jednego zacnego gospodarza, który mię raz zaprosił na wieczerzę. Przy stole gospodarz, według zwyczaju wypytywania się obcych o nowości, zagabnął Magistra co to są poeci i czem się trudnią. Magister odpowiedział, że oni opisują co się gdzie dzieje między Królami, Książętami, Panami i innymi ludźmi. A przeto że gospodarz, człowiek niewykształcony, nie zrozumiał tego, prosił Magistra aby mu wskazał jakim to oni czynią sposobem. Zaczem Magister wyjął książeczkę i czytał z niej po łacinie a potem to samo na język czeski przekładał, tłumacząc, że pewien Doktor Celtes, wielki poeta, będąc w Krakowie, miał niejaką piękną panią i kochankę, do której te wiersze pisał. W książce tej było po wielekroć razy wspomnianem moje imię, i opowiedzianem wszystko, co zaszło między nim a jego kochanką (czelussem), a co zwykle zachodzi między temi, którzy się gorąco miłują. Ani gospodarz ani nikt inny się nie domyślał, że te wiersze mnie się tyczyły, z czegom bardzo była rada.

           Nie będziesz przecież wątpił, że mię to nader zatrwożyło i zasmuciło. Siedziałam jak gdyby na żarzących węglach, i wieczerza, lubo nie długo trwała, zdała mi się całym rokiem. Wszakże pomnisz dobrze, panie Doktorze, jaką przy rozstaniu wyrażałeś mi wdzięczność za dobrodziejstwa i łaski, które ci tak hojnie świadczyłam, i jak mi przyrzekałeś. że mi się wszystkiem dobrem odwdzięczysz. Ale inaczej się stało, gdyż za wierność dajesz mi niewiarę, a za wielką miłość truciznę, skoro tak o mnie piszesz, nie pamiętając ani na moją ani na swoją uczciwość.

           Proszę cię więc, jeśli w tobie tli jeszcze iskierka miłości dla mnie, i jeśli pragniesz moją cześć uratować, ponieważ znasz moje wysokie pochodzenie, i wiesz jaką by to rzuciło hańbę na mnie i moją rodzinę, - abyś wiersze, któreś o mnie napisał, potępił i zniszczył. Jakoż ufam tobie że inaczej nie postąpisz, że nie zapomnisz mojej miłości i moich dobrodziejstw, i że wdzięcznie przechowasz miłość i przyjaźń, których ja nikomu żyjącemu na tym świecie prócz ciebie nie okazałam. Inni ludzie przyjęliby takie łaski z wielką wdzięcznością i milczeli o nich. Ty zaś, jak się dowiaduję, nie tylko piszesz i układasz wiersze o mnie, ale przy tem śpiewasz o mnie i przygrywasz im na lutni i na arfie (na krzyedle).

          Przestań, przestań Doktorze. i pomnij coś mnie i sobie winien.

           Następnie wyjechał na Węgry, później odwiedził między innymi Pragę (tu przez swe złośliwe epigramata tak się naraził wielu osobom, że przed wzburzonym ludem praskim, grożącym mu chłostą, a może i śmiercią, musiał w deszcz pobocznymi ścieżkami z miasta uciekać), Bratysławę, Ratyzbonę, Moguncję, Norymbergę, Heidelberg, Lubekę, Inglostadt, zakładając kolejne towarzystwa na wzór włoskich akademii.

wybrane prace:
1486 - Ars versificandi et Carminum "Sztuka pisania wierszy i pieśni"
1492 - De navigatione sua Sarmatica - opis podróży Wisłą z Krakowa do morza
1502 - zbiór elegii Quattuor libri Amorum... (I księgę poświęcił krakowskiej mieszczce Hasilinie-Halszce, wspomniał tu również swe podróże po Polsce, między innymi saliny wielickie, Wisłę i polowanie na żubra)
1513 - ody Libri odarum quattor

1888 – epigramaty Fϋnf Bϋcher Epigramme

1960 – zbiorowe wydanie dzieł Poeta lauréalas, Graz

kalendarium

1477 X 9 – wpisał się do księgi uniwersytetu w Kolonii

1484 - studiował w Heidelbergu

1485 X 20 – otrzymał tytuł magistra artium
1486–1487 – uczył poetyki na uniwersytetach w Erfurcie, Rostocku i Lipsku 0
1487 IV 14 – na sejmie Rzeszy w Norymberdze z rąk cesarza Fryderyka III otrzymał laur poetycki

1487-1489 – odbył podróż edukacyjną do Włoch, Padwy, Ferrary, Bolonii, Florencji, Wenecji i Rzymu 
1489 - przybył do Krakowa
1490 - opuścił Kraków i wyruszył w dalszą podróż po Europie, organizując towarzystwa literackie w Moguncji, Lubece, Budzie i Wiedniu
1491-1492 - wykładał retorykę i poetykę na uniwersytecie w Ingolstadt

1495-1496 – nauczyciel synów elektora Palatynatu Reńskiego Filipa Wittelsbacha
1497 III 7 – cesarz Maksymilian mianował go profesorem wymowy, poetyki i filozofii w Szkole Głównej w Wiedniu
1502 - założył w Wiedniu Collegium poetarum et mathematicorum

źródła:

Tadeusz Sinko: Celtis Konrad [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 3, Kraków 1937, reprint Kraków 1989

Słownik biograficzny historii Polski, Ossolineum, Wrocław 2005

Kronika Krakowa, Warszawa 1996

Bibliografia Literatury Polskiej – Nowy Korbut, t. 2, Piśmiennictwo staropolskie, Warszawa 1964

Johann Huemer: Celtis Konrad, [w:] Allgemeine Deutsche Biographie, t. 4. Lipsk 1876

Hans Rupprich: Celtis (Bickel) Konrad, [w:] Neue Deutsche Biographie, t. 3. Berlin 1957

Konrad Celtes. Rozprawa napisana przez Stanisława Koźmiana